Longines HydroConquest – dla panów, którym niestraszne są podwodne głębiny

Zegarki wodoodporne cieszą się na rynku niesłabnącą popularnością. Warto jednak pamiętać o tym, że taki czasomierz może być nie tylko praktyczny, ale też bardzo stylowy. Dzięki temu, będzie on sprawować się idealnie także na co dzień, umożliwiając nam pokazanie innym naszego stylu.

Jedną z czołowych propozycji jest tu seria zegarków wodoodpornych Longines HydroConquest Chronograph. Powstała ona z myślą zarówno o największych śmiałkach, jak i panach, którzy nie lubią ściągać zegarka przed kąpielą. Przyjrzyjmy się więc bliżej czasomierzom tej szwajcarskiej marki.

Na przekór żywiołowi

Opracowując zegarki Longines HydroConquest Chronograph, projektanci przywiązali szczególną uwagę do tego, aby design klasy premium mógł iść w parze z niezawodnością. Z tego też powodu, każdy z czasomierzy został przystosowany do zanurzenia na głębokość do 300 metrów, wytrzymując przy tym ciśnienie na poziomie 30 barów. Jest to możliwe dzięki szeregowi zabezpieczeń, wykorzystanych w każdym z zegarków.

Należą do nich obrotowe lunety, koronki oraz zakręcane dekle. Rozwiązania te sprawiają, że zegarek nie zepsuje się po codziennych kąpielach w wannie lub popołudniu spędzonym nad rzeką. Zwłaszcza, że czasomierze marki Longines uchodzą za jedne z czołowych urządzeń tego typu na scenie zarówno szwajcarskiej, jak i europejskiej.

Piękno i funkcjonalność

Czasomierze Longines HydroConquest Chronograph, jak sama nazwa wskazuje, zostały także wyposażone w praktyczne chronografy. Funkcja ta, zbliżona działaniem do stoperów, odmierza nam konkretne odcinki czasowe. Możemy dzięki temu nie tylko trenować nurkowanie pod kątem długości wstrzymania oddechu, ale także posługiwać się chronografem w życiu codziennym.

Ponadto, producent oferuje nam szeroki wybór, jeśli chodzi o same walory estetyczne. Zegarek możemy nosić na bransolecie lub skórzanym pasku, zależnie od wybranego przez nas modelu. Istnieje także kilka wariantów kolorystycznych, umożliwiających nam zakup zegarka, utrzymanego w kolorystyce czarnej, szafirowej lub srebrnoszarej.

Dzięki temu, nasz nowy czasomierz będzie nie tylko praktycznym akcesorium do pływania, ale także efektownym uzupełnieniem naszego codziennego ubioru.

Ostatnie artykuły

Archiwum

Kategorie

Tagi

Mona Czerniewicz Opublikowane przez:

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *